top of page

Z

Z prawdziwą przyjemnością przedstawiamy Państwu album o nazwie "Piekary są Piękne". W albumie tym zostały zapisane słowa wierszem opiewające piękno małopolskiej wsi. Autorką wierszy jest pani Anna Kozioł – urodzona w roku 1934, lokalna artystka z Piekar, znana w swoim otoczeniu jako „Haneczka”. Od wielu lat utrwala ona piękno naszej wsi – jej miejsc, obiektów oraz kultury. Dokumentuje rozwój, przemianę oraz urok Piekar za pomocą napisanych wierszy, malowanych ręcznie obrazów lub fotografii. W 2013 roku otrzymała złoty medal jako Opiekun Miejsc Pamięci Narodowej.

W niniejszym albumie publikujemy wybrane wiersze „Haneczki”. Są napisane w sposób prosty, ale wzruszający, dzięki czemu trafiają prosto do serca. Autorka uchwyciła swą artystyczną duszą piękno miejscowości. W opracowaniu zachowano oryginalną pisownię oraz składnię. Całość ożywiają zdjęcia pani Kingi Kurlit-Heller – jest ona zaprzyjaźniona z miejscowością Piekary i urzeczona jej pięknem, a jej pasją jest fotografia.

Oddajemy zatem w Państwa ręce album Piekary są piękne, w którym – poprzez wiersze i zdjęcia – przekazujemy emocje, bogactwo przyrodnicze i kulturowe oraz rozbudowaną wrażliwość na piękno Piekar. Na co dzień, w pośpiechu, nie zawsze myślimy o tym, jak szybko płynie czas i że coś uznanego przez nas za stały element krajobrazu czy codziennego życia niedługo może przeminąć. Wydanie tego albumu przez Stowarzyszenie „Przyjazne Piekary” jest jednym ze sposobów na uchwycenie oraz zapisanie ulotnych chwil i zjawisk.

Zapraszamy do lektury.

Zofia Pyla Prezes Stowarzyszenia „Przyjazne Piekary”

przyjemnością przedstawiamy Państwu album o nazwie Piekary są piękne. W albumie tym zostały zapisane słowa wierszem opiewające piękno małopolskiej wsi. Autorką wierszy jest pani Anna Kozioł – urodzona w roku 1934, lokalna artystka z Piekar, znana w swoim otoczeniu jako „Haneczka”. Od wielu lat utrwala ona piękno naszej wsi – jej miejsc, obiektów oraz kultury. Dokumentuje rozwój, przemianę oraz urok Piekar za pomocą napisanych wierszy, malowanych ręcznie obrazów lub fotografii. W 2013 roku otrzymała złoty medal jako Opiekun Miejsc Pamięci Narodowej.

W niniejszym albumie publikujemy wybrane wiersze „Haneczki”. Są napisane w sposób prosty, ale wzruszający, dzięki czemu trafiają prosto do serca. Autorka uchwyciła swą artystyczną duszą piękno miejscowości. W opracowaniu zachowano oryginalną pisownię oraz składnię. Całość ożywiają zdjęcia pani Kingi Kurlit-Heller – jest ona zaprzyjaźniona z miejscowością Piekary i urzeczona jej pięknem, a jej pasją jest fotografia.

Oddajemy zatem w Państwa ręce album Piekary są piękne, w którym – poprzez wiersze i zdjęcia – przekazujemy emocje, bogactwo przyrodnicze i kulturowe oraz rozbudowaną wrażliwość na piękno Piekar. Na co dzień, w pośpiechu, nie zawsze myślimy o tym, jak szybko płynie czas i że coś uznanego przez nas za stały element krajobrazu czy codziennego życia niedługo może przeminąć. Wydanie tego albumu przez Stowarzyszenie „Przyjazne Piekary” jest jednym ze sposobów na uchwycenie oraz zapisanie ulotnych chwil i zjawisk.

Zofia Pyla

Prezes Stowarzyszenia „Przyjazne Piekary"

Moja wieś

Moja wieś Piekary – piękna okolica.

Leży pod Krakowem, naprzeciwko Tyńca.

Piekary od Tyńca Wisła przedzieliła,

Z dawien dawna płynie i będzie płynęła.

Ta nasza Wisełka sprawiedliwa była,

Piekary od Tyńca równo podzieliła.

Wisła – piękna rzeka, uroku ma wiele,

Podziwiam to piękno na co dzień i w niedzielę.

Gdy wyjdę nad Wisłę, mam tyle uroku,

Trzeba umieć patrzeć, nie odrywać wzroku.

Wzrok się sam kieruje, gdzie widok wspaniały,

Bo przed sobą widzę trzy przepiękne skały.

Można z nich podziwiać piękno naszej wioski,

Wtedy zapominam kłopoty i troski.

Tu się dobrze czuję i jestem szczęśliwa,

Że wokoło siebie to piękno podziwiam.

Bo trzeba pokochać i podziwiać szczerze,

Ja to pokochałam i gorąco wierzę.

Pokochałam moją wioskę, ma tyle uroku,

Zawsze piękna w każdej porze roku.

Gdy ze skały spojrzę na wiślane wody,

To tyniecki klasztor dodaje urody,

A dołem się wije aż do samej góry,

Bo przecież wypływa spod Baraniej Góry.

Te wiślane wody pluskają falami,

A po drugiej stronie grodzisko przed nami.

Tynieckie grodzisko widnieje z daleka,

Spogląda do Piekar, swym pięknem urzeka

I śle pozdrowienia na krajobraz cały,

Serdecznie pozdrawia trzy piekarskie skały.

Słychać echo dzwonu w tynieckim klasztorze,

Gdzie się mnisi modlą i żyją w pokorze.

Wisełka przepływa przez Piekary blisko,

A w dół się rozciąga urocze pastwisko.

A na tym pastwisku gąski się pasały,

Pięknego widoku także dodawały.

Bieliły się gąski, gdy słonko świeciło

I czerwono-czarnych krówek dużo także było.

Samotne pastwisko tylko pozostało,

Bo tego już nie ma, co się tu pasało.

Anna Kozioł

To co widzisz zależy od tego skąd patrzysz

PIEKARY LISZKI KRAKÓW PIEKARY LISZKI KRAKÓW PIEKARY LISZKI KRAKÓW PIEKARY LISZKI KRAKÓWPIEKARY LISZKI KRAKÓW PIEKARY LISZKI KRAKÓWPIEKARY LISZKI KRAKÓW
Copyright © Vivamus 2018-2026. All rights reserved
bottom of page